Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marpil. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marpil. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 kwietnia 2012

JEST!

Jest moja majówka, jest!
Cieszę się, szczególnie z "Chemii śmierci", bo Beckett pisze świetnie, czytałam ją dawno temu i nawet ostatnio myślałam z kim by się tu wymienić, żeby do neigo wrócić... Przyszedł sam, a raczej za sprawą ederlezi - "Baśnie z tysiąca i jednej nocy..."
Nawiasem mówiąc nie mam pojęcia, skąd wiedziała, że kocham kisiel i jem go codziennie!
Zwracam uwagę na pomysłową wiosenną zakładkę w prawym górnym rogu :-)